Czy pamiętacie te czasy, kiedy wracało się do domu z przemoczonymi rękawiczkami i czerwonymi nosami, ale z najszerszym uśmiechem na świecie?
Tak właśnie wczoraj wróciły dzieci do świetlicy po spacerze na Kamienną Górę.
Budowa najbardziej stylowego bałwana w okolicy.
Robienie „aniołków” na śniegu.
Tropienia śladów zwierząt w parku.
To wszystko sprawiło, że mimo zimna i mokrych rękawiczek bawiliśmy się świetnie.









